kwietnia 25

Linux – to jest to

Tag: Linux, Systemy operacyjneMatheW @ 22:54. . Post odwiedzany 1421 razy. Trackback

Pisałem ostatnio, ze przymierzam się do instalacji ubuntu. Na nowo zakupionym twardzielu (160 GB WD, 8 MB cache) zamierzałem przeprowadzić próbę przejścia na linuxa.

Wybrałem dystrybucję Ubuntu - jedno z najpopularniejszych aktualnie distro linuxa. Dodatkowo sprzyjał temu fakt, że właśnie wychodziła nowa wersja ubuntu oznaczona numerkiem 7.04. Niegdyś miałem już do czynienia z k/ubuntu i ogólnie linuxem więc nie czułem się zagubiony :D Cała operacja została przeprowadzona z kilku powodów - między innymi dlatego, że uznałem, że właściwie korzystam tylko z tych programów, które znajdę na linuxie, często w lepszym wydaniu. Po za tym chęć poznania tego systemu a także mnogość darmowego oprogramowania przemawiała za tym.

Wpierw pociągnąłem sobie nową wersję Kubuntu 7.04. Co mogę powiedzieć o tym systemie – graficznie prezentuje się dobrze, lecz nie ma polskiej wersji domyślnie po instalacji – trzeba ją ściągnąć z internetu. Jednak aby to zrobić musiałem wpierw skonfigurować neostradę. W związku z tym, że pakiet ubuneo, będący konfiguratorem internetu oferowanego przez tepse, jest dostosowany domyślnie pod środowisko gnome jakoś nie mogłem tego skonfigurować.

Postanowiłem, że zainstaluje jednak ubuntu, które ma więcej dostosowanych do niego progów. Tu tez nie moglem tego zainstalować :/ Okazało sie ze ściągnięty prze ze mnie plik z firmware modemu był uszkodzony... Ściągnąłem drugi raz i zaczęło działać.

Jednak problemem było to, że podczas uruchamiania ubu pojawiały mi się komunikaty, że partycje windowsowe posiadają błędy. Cały proces sprawdzania dysków trwał bardzo długo (ze 2-3 minuty). Na szczęście udało mi się pozbyć tego problemu po edycji jednego z plików konfiguracyjnych.

Zacząłem korzystać z nowego systemu. Dzięki magicznemu poleceniu

CODE:
  1. sudo apt-get install program

w którym się zakochałem, ze względu na jego prostotę szybko zainstalowałem co mi potrzeba.

Tworząc dowiązania rozwiązałem problem jednego profilu na Operze, dzięki temu to co zmienię na linuxie będzie dostępne i na windowsie. Dowiązania – piękna rzecz :]

Problem wyniknął mi z tlenem. Jest to mój ukochany komunikator, którego archiwum jest dla mnie niezmiernie ważne. Dodatkowo jest on w pełni skonfigurowany do moich potrzeb i nie chciałem się z nim rozstawać. Niby wszystko się uruchamia i działa, ale niestety często samoczynnie się wyłącza :D Jeszcze spróbuje coś z tym zrobić. Oczywiście jeden profil również zyskany dzięki dowiązaniom :D

Ściągnąłem sobie motyw do gnome, by był on podobny do visty, jednak będę go miał do czasu, póki nie znajdę czegoś ciekawszego.

Na koniec moje małe porównanie windows vs Linux jeżeli chodzi o szybkość działania. Wypada tu nadmienić, że windowsa mam maksymalnie przyspieszonego, gdyż zawsze bawiłem się w jego optymalizację :D

1.uruchamianie systemu – wygrywa nieznacznie windows
2.zalogowanie i uruchomienie profilu użytkownika (autostart i te rzeczy) – linux jest 10 razy szybszy
3.przeglądanie folderów na dysku – windows górą
4.pamięć – linux nieznacznie zajmuje mniej pamięci
5.zamykanie – linux szybszy

W przyszłości, jak skończe wszystkie aktualne projekty przenoszę się praktycznie w całości na ubuntu. Jedyne czego potrzebuję właściwe w windowsie, czego nie ma pod linuxem to tlen i photoshop. Tęsknił będę jeszcze za The Bat-em, no ale może przeżyję :D

Podobne wpisy

Dodaj do: Dodaj do del.icio.us Dodaj do Wykop.pl Dodaj do Google Reader lub Google IG
Licencja: Creative Commons Uznanie autorstwa-Użycie niekomercyjne-Bez utworów zależnych 2.5 Polska.

Zostaw komentarz