Jak pewnie większość speców od IT wie, niedawno gigant na rynku, Oracle zakupił innego znanego przedstawiciela branży - Sun Microsystems. Zagadek na temat przyszłości aplikacji i sprzętu oferowanego przez Sun jest wiele – dla mnie najistotniejszy będzie proces rozwoju Javy (w kierunku której zamierzam pójść już niebawem), oraz, co bardziej dla mnie aktualne, MySQL, który mimo swoich wad jest aktualnie najpowszechniej wykorzystywanym typem baz danych w aplikacjach internetowych.
Oracle to firma znana głównie z własnego systemu baz danych, przy której MySQL to mały pikuś – jednak zagarnięcie tak powszechnej części rynku było najwyraźniej dla tego giganta bardzo ważne. Dalsze istnienie MySQL-a jest raczej niezagrożone – ale czy dalej w takiej jak aktualnie, darmowej formie – tego ciągle nie wiadomo.
Na dzisiejszej konferencji MySQL, nowi właściciele zapewnili, że rozwój obu baz danych będzie przebiegał dalej i będzie to proces oddzielny – są oni świadomi różnych targetów obu systemów. Ponadto ogłoszono nową wersję MySQL 5.4 – póki co preview release, ale z ciekawymi nowościami, głównie optymalizacyjnymi m.in.:
- nowy algorytm zapytań
- poprawa wydajności podzapytań (ponoć nawet 90% redukcja czasu odpowiedzi przy niektórych JOIN-ach)
- lepsze wykorzystanie wielu procesorów/wątków
- ulepszone zarządzanie procedurami
Zmiany może nie rewolucyjne, ale tak szybka publikacja preview release to może sygnał, że rozwój projektu będzie kontynuowany w obecnej formie? Czy jednak będzie inaczej i główny konkurent, PostgreSQL przejmie rynek MySQL-a? Ciężko powiedzieć, choć może byłoby i lepiej, gdyby spełniło się to drugie, gdyż w PostgreSQL drzemie więcej możliwości, a i wydajność nie jest już taka kiepska o czym informował kris. Choć z drugiej strony jak MySQL dostanie zastrzyku dobrych programistów i projektantów z Oracle to i jego wizerunek się odmieni – tak czy siak – konkurencja wyjdzie nam, konsumentom zawsze na dobre
Dziś, 31 sierpnia wypada nieoficjalne święto blogowania, w którym to dniu blogerzy zamieszczają na własnej stronie notkę poświęconą ciekawym w ich mniemaniu internetowym dziennikom. Tegoroczny Blog Day to już 4 taki świąteczny dzień w historii, poprzednio także uczestniczyłem w zabawie wybierając kilka ciekawych moim zdaniem blogów.
Przejdę do sedna - oto moja lista na ten rok:
- Supergigant - Bardzo ciekawy blog sportowy. Autorzy starają się nie skupiać tylko na jednej dyscyplinie (choć można się przyczepić, że kosz tam króluje
)
- What The Duck - Właściwie jest to komiks, ale uznałem, że jak najbardziej tu pasuje. Profesjonalny fotograf i jego perypetie z klientami.
- Blog Blahy - A pochwalę kolegę ze szkoły. Ciekawe notki, dużo wpisów o technice, majsterkowaniu (np. wykrywacz burzy, laptop chłodzony wodą etc.). Zdecydowanie warto wrzucić do RSS-ów.
- Blog Barta TP - Autor komentuje aktualne wydarzenia polityczne z prawicowego, koliberalnego punktu widzenia niezwykle często sięgając po cięty język i dowcip
- Ferrante.pl - Rewelacyjny, dowcipny blog ze świetnym, prostym designem, traktujący o webdeveloperce.
No i to by było na tyle. Nie zwlekaj, też poleć innym ciekawe blogi!
Przerwa we wpisach jest niestety spowodowana brakiem czasu - praca i zabawa w wakacje wykańczają i nie miałem czasu na coś nowego - wkrótce nadrobię :]
Wspaniała nowina dla webmasterów – Microsoft wymusi aktualizację swojej „przeglądarki” Internet Explorer do wersji 7. Nastąpi to 12 lutego i jeżeli użytkownicy chcą pozostać z wersją 6 tej jakże przydatnej aplikacji muszą przed tą datą wyłączyć automatyczną aktualizację systemu Windows. Ponadto przeglądarkę będzie można zainstalować nawet na nielegalnej wersji systemu firmy z Redmond.
Co to znaczy dla nas, webmasterów? Na pewno wygodniejsze życie. Każdy z nas przechodził przez koszmar poprawiania strony do IE. Dziwne błędy, niepoprawny model pudełkowy, brak wsparcia standardów to tylko kilka z licznych błędów tej przeglądarki, na łatanie których trzeba było wykorzystywać różne sztuczki.
IE 7 w stosunku do swojego poprzednika sporo poprawił się w kwestii standardów. Oczywiście dalej jest daleko za przeglądarkami typu Opera czy Firefox, ale pewien skok można było zaobserwować – po części wsparcie CSS 2.1, rozpoznawanie DOCTYPE, w końcu poprawny model pudełkowy, obsługa przezroczystych PNG… Nie jest rewelacyjnie, ale nareszcie coś się ruszyło. W nadchodzącym IE 8 ma być jeszcze lepiej i może wtedy w końcu skończą się nasze kłopoty z dostosowywaniem strony do badzIEwia.
Czy to początek szybkiego końca IE 6? Ciężko powiedzieć. Teraz praktycznie nikt nie używa IE 5.5, wydanego w 2000 roku, zaledwie rok przed wydaniem IE 6. Jednak IE 6 utrzymywał się na rynku długo, ze względu na przedłużające się prace nad IE 7 i Vistą. Ponadto wiele osób ma wyłączoną opcję automatycznej aktualizacji, przez co bez własnej chęci nie zaktualizuje programu. Oczywiście IE 7 nie uruchomi się na Windows 98, ale ten system jest używany przez malutki procent internautów.
Obecnie wg ranking.pl IE 6 posiada 40% polskiego rynku przeglądarek, natomiast jego nowsza wersja 18%. Kiedy ta proporcja ulegnie zmianie na przeciwną? Mimo wszystko raczej nie prędko. Być może za rok będzie już więcej internautów korzystających z IE7, a za 3 lata zapomnimy o sprawdzaniu stron w IE6? Czas pokaże.
Jakiś czas temu stworzyłem na własne potrzeby generator kanałów RSS oraz Atom. Dziś pomyślałem, że z chęcią się skryptem podzielę i wystawię go do oceny. Długo myślałem nad licencją, aż wybrałem GPL. Mimo braku takich zastrzeżeń w treści tej licencji to było by mi bardzo miło, gdyby po ewentualnych modyfikacjach kodu pozostawiony był komentarz o pierwotnej wersji aplikacji.
Skrypt działa jedynie w PHP5 z rozszerzeniem DOM. Kod generowany przez mój skrypt w pełni się waliduje, zarówno dla RSS jak i Atomu.
23.01.2008 - wersja 1.1 - dodane wyjątki, metoda display i angielskie komentarze.
Przykład wykorzystania:
PHP:
-
try {
-
include('FeedGenerator.php');
-
$feeds=new FeedGenerator;
-
$feeds->setGenerator(new RSSGenerator); # or AtomGenerator
-
$feeds->setAuthor('mat.wojcik@gmail.com (MatheW Wojcik)');
-
$feeds->setTitle('Example Site');
-
$feeds->setChannelLink('http://example.com/rss/');
-
$feeds->setLink('http://example.com');
-
$feeds->setDescription('Description of channel');
-
$feeds->setID('http://example.com/rss/');
-
-
$feeds->addItem(new FeedItem('http://example.com/news/1', 'Example news', 'http://example.com/news/1', '<p>Description of news</p>'));
-
$feeds->addItem(new FeedItem('http://example.com/news/2', 'Example news', 'http://example.com/news/2', '<p>Description of news</p>'));
-
-
$feeds->display();
-
}
-
catch(FeedGeneratorException $e){
-
echo 'Error: '.
$e->
getMessage();
-
}
Pokaż cały kod
Kod można pobrać stąd.
Dostępna jest również dokumentacja.
Znalezione błędy proszę zgłaszać na maila mat.wojcik@gmail.com. Innego rodzaju opinie proszę zamieszczać w komentarzach pod postem
Posiadając w miarę szybkie łącze internetowe – minimum 512 kbit/s, możemy oglądać telewizję przez Internet. Istnieją setki darmowych kanałów internetowej telewizji dostępnych przez kilka różnych programów, działających podobnie do aplikacji P2P – każdy użytkownik odbierający kanał jednocześnie wysyła dane innemu użytkownikowi.
Linux jak zwykle jest nieco osierocony – w zasadzie nie ma programów na tę platformę, poza Miro oraz Sopcastem, którym zajmę się w tym artykule.
Continue reading "Oglądanie telewizji internetowej na Linuksie w Sopcast"